moderacja. 2011-01-20 14:00:40
w zamieszaniu, wyskoczyły na mnie dawne.. właściwie wszystko. pisałem w dwutysięcznym czwartym i piątym masę tekstów, kreśliłem jakieś grafiki, panie, że też miałem czas na inne ektiwitis, dziwota.
co z tego, nie wiele. umieram trwogę, żyję życzeniem Dżina. Dżinu. Ginu.
słyszałem ostatnio mnóstwo psychodelicznego noise rocka. jest psychodeliczny i hałaśliwy, ale przedobry, weź go pod uwagę.
przybrałem na masie, mamo, teraz czas na hangukoreański, jakieś tesco, może słoneczniki. żółć z pewnością, tak.
